poniedziałek, 10 października 2011

Na dobry początek

Ząbki jak bursztynki...

w każdym dziurka!

Jakoś nabrałam ochoty na powrót do blogowania, tym razem jednak już nie tak osobiście i po polsku. Zobaczymy na jak długo wystarczy zapału. W planach gotowanie, dzierganie, książki, wychowanie, wędrówki po B. i wielojęzyczność, czyli życie codzienne. Może także uda się wrócić do geekowania o Javie, bo zaczęłam się nią znów interesować, ale to już nie tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz